sobota, 27 czerwca 2015

Od Isabel cd Kiary

Już od dawna po akademii krążyła plotka, że dziś ma przyjechać ktoś nowy. Zwykle w takim przypadku dyrektor prosił jakiegoś ucznia o oprowadzenie nowej osoby. Tym razem, na szczęście lub nieszczęście nowego ucznia, padło na mnie. Rano udałam się do gabinetu dyrektora, aby oficjalnie dowiedzieć się o przyjeździe nowej uczennicy. Okazało się, że jest to  16 letnia zmiennokształtna - Kiara Carver. Postanowiłam czekać na nią w pobliżu wejścia do akademii. Jakąś godzinę póżniej Kiara Carver stanęła przed bramą akademii. Była ładna, miała na sobie białą sukienkę. Pachniała wilkiem. Wreszcie dziewczyna zdecydowała się wejść na teren akademii. Wiedziałam, że musi najpierw iść do dyrektora, a potem zapewne zechce zostawić swoje rzeczy w pokoju, więc czekałam dalej.
***
Po 30 może 40 minutach Kiara znowu pojawiłą się na dziedzińcu akademii. Teraz miała na sobie bluzkę, dresowe spodnie i trampki. Nie mam nic przeciwko takim strojom, ale dziewczyna z pewnością nie będzie miała łatwego życia w akademii. Podeszłam do dziewczyny.
- Jesteś nowa? - spytałam.
- Tak, a co?
- Jestem Isabel - uśmiechnęłam się lekko.
- Kiara - odpowiedziała dziewczyna krótko.
- Mam Cię oprowadzić po akademi - wyjaśniłam.
Kiara przewróciła oczami.
- Poradzę sobie sama - powiedziała tylko i odwróciła się.
- Nie wątpię - odparłam.
Kiara ruszyła przed siebie.
- Gdybyś jednak nie mogła czegoś znaleźć to będę tu czekać - powiedziałam.
Dziewczyna odeszła, a ja położyłam się na niewysokim murku przy wejściu do akademika. Ponieważ miałam oprowadzać Kiarę byłam dziś zwolniona z lekcji i nie miałam zamiaru wracać na lekcje tylko dlatego, że Kiara nie chce zwiedzić akademii z przewodnikiem.

<Kiara? Sorki, że dopiero teraz odpisałam...>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz